środa, 4 stycznia 2017

Wieści...

Ostatnio przed 6 grudnia miałam dodać wpis.. i tak zleciało.
Nawet nie wiem kiedy.
Dziś mamy już Nowy Rok 2017 i cieszę się. Niech ten stary pójdzie w zapomnienie względem kilku kwestii z naszego życia.
Póki co cieszymy się z bycia sobą i mimo problemów wciąż wytrwale razem..
Amelka wygląda już bardziej jak przedszkolak, niż jak dzidziuś. Coraz więcej mówi, wszystko ją interesuje i uwielbia robić wszystko to, co my.
Schody, których sporou nas traktuje jak żadną przeszkodę i wspina się jak szalona. Wraz z Beti to dwie przyjaciółki i tu pewnie widzą tylko Ci, których dzieci wychowują się z psem jakie to cudowne. :) Amelka jest cudowna, sprawia każdego dnia, że moje życie ma sens..
Jestem szczęśliwa, bo mam rodzinę :)
Święta głównie spędziliśmy u moich rodziców, w drugi dzień świąt wypadł mi w pracy dzień.
Sylwestra spędziliśmy w trójkę w domu.
A już teraz  7 stycznia spotykamy się wszyscy.. tzn my, oraz trzy inne pary z grupy z takimi dziećmi jak nasza mała. :)