czwartek, 3 sierpnia 2017

Złożyliśmy komplet dokumentów w Ośrodku Adopcyjnym

Więc cóż... Motylkowa rodzina oczekuje na "braciszka" :)
Dzisiaj rano szybko wyjechaliśmy do OA, bo mamy 65 km, a więc mąż ledwo wrócił z pracy rano, wziął prysznic, a my gotowe czekałyśmy :)
Amelunia od rana wykrzykiwała, że "jedziemy po bjaciszka Pjotjusia!!" :)
W Ośrodku Adopcyjnym Pani poinformowała nas, że przyjmie nas Pani M. zamiast Pani A.
Złożyliśmy komplet dokumentów, wszystko było w porządku.
Odbyliśmy miłą rozmowę, dowiedzieliśmy się również, że wybór synka powoduje, że będziemy czekać dużo, dużo krócej, niż osoby oczekujące córeczki.
Według statystyk naszego OA na 20 adopcji były 2 dziewczynki!!!
Przyznaję, że jestem tu mega szczęśliwa, że udało się nam i mamy córkę, na którą przecież czekaliśmy tylko 3 miesiące po otrzymaniu kwalifikacji! :).

Nie wiem dlaczego, ale czuję, że to był dobry czas złożenia dokumentów :)
Może znów nie będziemy długo czekać? :)

Amelunia podczas spotkania zajęła się zabawkami w pokoju, podobały jej się bardzo -bo nowe ;)
Nie chciała powiedzieć, że chce "bjaciszka" , bo strasznie się zawstydziła! :)
Pani M. stwierdziła, że jest urocza, po czym grzecznie pożegnaliśmy się.
Ach.. jeszcze psycholog i testy, ale to zadzwonią do nas kiedy.. ponoć nie będziemy długo czekać, bo chcą mieć nas przygotowanych jakby co, chociaż zostanie jeszcze i tak wizyta w domu, o której na razie cisza ze względu na sezon wakacyjny i urlopowy.

Wróciliśmy po całej rozmowie spokojni.
Oczekiwania czas się rozpoczął w momencie złożenia dokumentów! :)

Zadano nam pytanie, co by było gdyby pojawiło się Motylka rodzeństwo..
Odpowiedzieliśmy, że tak! 😊
Nie było by innej opcji, choć ja się tu niczego nie spodziewałam z różnych względów. Ale kto wie..
Może kiedyś :)

Póki co oczekujemy i cieszę się, że jesteśmy w kolejce już od 3.08. :)

Drugie dziecko będzie dopełnieniem naszego szczęścia! ;)

Poza tym u nas póki co więcej pracy, bo urlopy...
W niedzielę odwiedzą nas znajomi -właśnie z OA z naszej grupy.
Mają synusia w wieku Motylka, a oczekują na córeczkę! :)
Dzieciaki pobawią się, a my posiedzimy przy grillu ;)
O ile dopisze pogoda! :)

Pozdrawiamy!

9 komentarzy:

  1. A wiec czekamy z Wami na wieści o wywarzonego Piotrusia😍

    OdpowiedzUsuń
  2. Piotrus juz pewnie gdzieś na was czeka....powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję raz jeszcze. Zaczynamy oczekiwanie razem z Wami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czekamy więc na kolejny telefon z radosną wiadomością ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekamy na Piotrusia razem z Wami! :)

    OdpowiedzUsuń