środa, 7 sierpnia 2019

Wizyta Kuratora, Astma Wczesnodziecięca, Adopcja

Dzisiaj ja występuje z pytaniami do Was moi drodzy..
Mianowicie sprawa ma się tak, że wspomniała coś Pani Doktor dzisiaj o tym, że jeżeli u synka 4 raz w ciągu tylko 2 miesięcy występuje zapalenie oskrzeli to można rzec, iż jest to astma wczesnodziecięca..
No i dobrze, jeśli tak ma się sprawa to mam pytanie.. Czy mnie jako mamie dziecka ciągle chorującego przysługują jakieś pieniądze, np. Zasiłek, dodatek pielęgnacyjny?
Czy lekarz musi wystawić zaświadczenie i potrzebne jest w tym celu orzeczenie niepełnosprawności?
Na razie tylko chciałam się zorientować.
Ale jeśli miałby się należeć..

***
Tak jak wyżej malutki ma nadal zaatakowane oskrzela.
Walczymy..
Wdrożony został antybiotyk i wciąż inhalacje 5 x dziennie niestety.
Oby pomogło, bo żal mi tego naszego małego szkraba.. Męczy się strasznie.
Dodatkowo z noska spływa gęsty katar..
😔
Jest prawie 23, malutki miał właśnie atak kaszlu...
Martwię się, że to nic nie pomoże..
***

Cieszę się, że jesteśmy już po sprawie i choć wiem, że była to tylko formalność to bardzo się stresowałam.
W między czasie odwiedziła nas Pani Kurator.
Oczywiście 5 minut wcześniej krzyczałam na Motyka, że rozrabia 😉
Oczywiście był bałagan po śniadaniu, ja miałam tłuste włosy związane w jeden wielki nieład na głowie, małego ubrałam akurat tego dnia (jedyny raz) w body w czaszki, które odziedziczył po kuzynie 😂
Zabawki były wszędzie i panował chaos!
Pani Kurator zapytała o nas, o Motyka i malutkiego. Odpowiedziałam co i jak w skrócie.
Pytała gdzie pracujemy, dlaczego chcieliśmy adoptować synka i Motylka.
Ogólnie luźna rozmowa, stresująca z powodu bałaganu.
Oczywiście przeprosiłam, bo uważałam to za słuszne 😉 Pani Kurator odpowiedziała, że sama ma swoje dzieci i doskonale wie, co to oznacza.
Na końcu rozmowy stwierdziła, że bardzo nas podziwia (za adopcje naszych dzieci) - odpowiedziałam, że nie widzę w tym nic nadzwyczajnego, bo zwyczajnie jesteśmy rodziną jak każdy inny człowiek i nie ma dla nas żadnego znaczenia ten fakt. To nasze dzieci bezgranicznie. Od samego początku 😊
***
Cieszę się, że zdecydowaliśmy się na sąd w naszej miejscowości, która jest nie duża, bo miesci około plus, minus 10 tysięcy mieszkańców. Spraw w sądzie jest mniej. Zdecydowanie.
Pani Sędzia jest cudownym człowiekiem otwartym dla ludzi i czekaliśmy na sprawę 2 miesiące (w tym miesiąc urlopu sądu).
Działali bardzo, bardzo szybko i to się liczy.
Teraz pozostało nam czekać na uprawomocnienie postanowienia i odbiór nowego aktu urodzenia naszego synka.
***
Liczę na Wasze słowo w kwestii, którą poruszyłam na początku odnośnie tej astmy.

Dobranoc :)




Ja spędzę jeszcze chwilkę nad lektura w mojej wolnej chwili... 😉😁


17 komentarzy:

  1. Hej. Nie, na taką chorobę jak astma wczesnodziecieca, i to chyba niepotwierdzona z tego co rozumiem, nic Ci się nie należy. Zresztą, to z wiekiem mija. Mamy to samo u Rysia ale nawet nie pomyślałam, że mogłabym z tego tytułu dostać jakąś kasę, bo niby dlaczego. Od astmy do niepełnosprawności długa droga, i Bogu dzięki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie kiedyś tak słyszałam i pytam. Też to dziwne było, ale jeśli miało by być to dlaczego nie. Leki za darmo nie są.
      Oby przeszło, bo to strasznie męczące dla malucha.

      Usuń
  2. Poszukaj w okolicy dobrego pulmunologa dziecięcego. Poprawnie zdiagnozuje wam synka, ustawi leki i będziecie mogli normalnie żyć. Astma wczesnodziecięca to nie jest niepełnosprawność. A.

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja kuzynka ma astmę ale taką już potwierdzoną. Zwykłą a nie wczesnodziecieca. I na to ma zaświadczenie o niepełnosprawności i rodzice dostają jakiś symboliczny zasiłek około 100 złotych miesięcznie.
    Ale taka wczesnodziecieca to chyba nie kwalifikuje się na niepełnosprawność. Trzeba zapytać lekarza może.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok :) no tak właśnie czasem warto kogoś dopytać i ma się jasność.
      Trochę mi to było nie bardzo do niepełnosprawności właśnie, ale wydaje mi się, że u mnie w okolicy ktoś znajomy dostaje na wczesnodziecięcą.. A może zależy od miejscowości i komisji.
      Liczę, że synek szybko przejdzie to wszystko. Żal mi go strasznie jak się tak męczy.
      Dzięki. :)

      Usuń
  4. Jeżeli Zespół Orzekania o niepełnosprawności stwierdzi niepełnoprawność dziecka otrzymuje ono orzeczenie o niepełnosprawności. Posiadając taki dokument można starać się dla dziecka o zasiłek pielęgnacyjny w kwocie 184,4o zł.Dla rodzica można starać się o świadczenie pielęgnacyjne przysługuje z tytułu rezygnacji z zatrudnienia zarobkowej w celu sprawowania opieki nad osobą legitymującą się orzeczeniem o niepełnosprawności łącznie ze wskazaniami: konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji oraz konieczności stałego współudziału na co dzień opiekuna dziecka w procesie jego leczenia, rehabilitacji i edukacji. Obecnie kwota świadczenia wynosi 1583,00 zł miesięcznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. jak dziecko sie dusi zrób tak: zagotuj łyżke siemienia lnianego az sie zrobi kleik, zmiel łyżeczkę gorczycy białej w młynku. rozgotowane siemie połóż na pieluszce tetrowej lub innej szmatce a na to posyp zmieloną gorczyce. zakryj by sie nie rozsypało.połóż pieluszkę ciepłą stroną (siemienia) na plecki i potrzymaj do 20 minut. w ciagu godziny dziecku sie polepszy. dziala nie tak szybko jak steryd ale na dlugo. mozna potarzac co 2 godziny. mojej prababci uratowalismy ostatnio tak zycie przy rozedmie pluc gdy antybiotyki i sterydy juz nie dzialaly. juz 2 miesiace sie nie dusi. sprobuj od razu bedzie lepiej! (lekarz raczej napewno nie bedzie wiedzial o tym sposobie ale moze da sie go podedukowac!)trzymam kciuki

    OdpowiedzUsuń
  6. Astma to skutek silnej alergii. Nie powie ci tego prawie zaden lekarz. Poszukaj ziol - bonifratrzy, akupunktury, biorezonansu (wykrycie na co Maly jest uczulony), innych sposobow na leczenie alergii. W psychologii takze mowi sie, ze jest to silny placz dziecka, ktore przeszlo jakies traumy (mozesz szukac tez od tej strony pomocy). Matka dziecka mogla byc alergiczka (lub ojciec). Mogla pic lub palic w ciazy (alergie).

    Moze go uczulac: mleko, 1 skladnik mleka, posciel, wklad poscieli, proszek do prania, plyn do mycia naczyn, plyn do kapieli, jesli je juz stale pokarmy to dany pokarm, trawy, roztocza, kurz, plesnie, drzewa i krzewy, zwierzeta-siersc glownie, picie - jesli podajesz cos poza woda, ziola (dlatego wazny dobry specjalista ew. od ziol). Poczytaj o skorze atopowej - to silna skorna alergia - tam sa zasady dbania o alergika. Ogolnie czytaj jak najwiecej. I szukaj tylko madrych lekarzy. Po wyleczeniu oskrzeli czy pluc ze stanu zapalnego absolutnie nie powinni podawac zadnych silnych lekow tak malemu dziecku! Kompletnie zniszcza mu odpornosc! Poczytaj o podniesieniu odpornosci u malucha. Sterydy - niczego nie lecza. Stosuje sie je w sytuacji zagrozenia zycia (uduszenie) i kiedy lekarze sa bezradni, a nie chce im sie szukac przyczyny alergii/astmy. To tyle na poczatek. Wez sprawy we wlasne rece, poszukaj madrego lekarza otwartego na medycyne niekonwencjonalna. Jest tez homeopatia itd.

    Zatkalo mnie twoje pisanie o niepelnosprawnosci oraz o szukaniu pieniedzy na te "niepelnosprawnosc"... pozostawiam bez komentarza.

    OdpowiedzUsuń
  7. Aha. Sa sanatoria dla astmatycznych dzieci, pomaga im bardzo zmiana klimatu (gorski, morski). Hartowanie, nieprzegrzewanie. Jednak mysle, ze teraz jest jeszcze za maly, ale dowiedz sie o to. Moja ciocia wyleczyla swojego syna z silnej astmy (sklonnosci rodzinne) przez sanatoria i ziololecznictwo (ale byl juz starszym chlopcem, kilkulatkiem). Generalnie szansa, ze dziecko z astmy wyrosnie jest spora, tylko trzeba odkryc co go uczula i pilnowac diety - byc moze bedzie uczulony na rozne pokarmy, kosmetyki czy inne nietypowe. Praca psychologiczna równiez wplywa na podniesienie odpornosci u dzieci (np. brak stresu w domu itd.). Czyli jest wiele sposobow, najlepiej je laczyc. Obserowac, sprawdzac, czytac, eliminowac. Kawal roboty przed toba.

    OdpowiedzUsuń
  8. Na pytanie nie odpowiem. Nie mam wiedzy. Podstawa to dobry lekarz.
    A kurator... Zawsze w najmniej odpowiednim, według nas, momencie. U nas było podobnie. Najważniejsze, że macie to wszystko już za sobą. Możecie skupić się na dzieciach i szukać pomocy dla Synka. Musi się bardzo męczyć. Jej. NIesamowite, że jesteście już razem w czwórkę.
    Uściski Rodzinko

    OdpowiedzUsuń
  9. Proponuję zmienić lekarza, bo ten zdecydowanie sobie nie radzi. Szukać pomocy dla dziecka i skupić się na wyleczeniu... nie orzekaniu niepełnosprawności. Dużo zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę, po dłuższym zastanowieniu i opiniach. Nie mam dziecka niepełnosprawnego, a więc to bez sensu. Tym bardziej, że pieniądze nie wielkie.
      Przesyłam pozdrowienia :)

      Usuń
  10. Moj synek tez mial ciagle zapalenie oskrzeli.2 razy byslimy z tego powodu w szpitalu.Mieszamy w Niemczech i jeszcze nigdy nie dostalismy antybiotyku na zapalenie okrzeli. W wieku 2,5 roku przestal chorowac.
    Niestety w wieku 5 lat zaczela mu sie silna alergia na brzoze, w tym roku majac 6 lat dostal atak astmy okrzelowej.Dostalismy skierowanie do pumologa.
    Zycze duzo zdrowka dla synka i wszystkiego dobrego dla calej rodzinki😊

    OdpowiedzUsuń
  11. Pediatra może skierować Was do pulmonologa, który zleci dodatkowe badania, można zrobić badania z krwi w kierunku alergii. Tez walczymy z astma wczesnodziecieca i zdiagnozowala ja pediatra i leki, które ustawiła potwierdził pulmonolog - codziennie dostaje do mleka saszetke leku (nie steryd) i sytuacja jest opanowana w
    tym zakresie. Jeśli ufasz lekarzowi, to stosuj sie do zaleceń, jeśli masz wątpliwości to skonsultuj z innym. Możesz spróbować starać soe z dzieckiem o orzeczenie, później zasiłek pielęgnacyjny - zalezy od komisji czy sie uda. W gminie powinni powiedzieć, co i jak w tym temacie. Spróbować możesz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, nasza pediatra jest ok, ale też już ma swoje lata i działa czasem odruchowo. Na razie przeszło.
      Jeśli wróci znów to na pewno skonsultować będę chciała z innym lekarzem.
      Pozdrawiam

      Usuń
  12. Co do orzekania o niesprawnosci, to sie nie wypowiem. Ale za to zgodze sie z kims wyzej, ze z dzieciecej astmy na szczescie sie wyrasta. :) Poza tym, tak to juz z dzieciakami jest, ze kazde ma do czegos tendencje. U mojego syna np. prawie kazdy karat konczy sie zapaleniem ucha. I antybiotykiem oczywiscie... Zaczynam po prostu cierpnac za kazdym razem, kiedy slysze, ze ma przytkany nos. ;) Podobno z tego tez sie wyrasta. Zobaczymy... :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Z zapaleń ucha też się wyrasta - przynajmniej mój syn wyrósł. Ale warto też uderzyć do dobrego laryngolog bo zapalenie uszu nie zawsze trzeba leczyć antybiotykiem, szczególnie ogólnoustrojowym. Jak laryngolog dobrze ustawi leki to jest spora szansa na zapobieganie zapaleniom a nie ich leczenie. Poza tym nawrotowe zapalenia uszu bywają niestety prostą drogą do niedosłuchu. Tym bardziej lepiej zapobiegać niż leczyć. A.

    OdpowiedzUsuń